4000 km i dalsze plany

Ostatnio świat przyspieszył, więc napiszę dziś tylko kilka słów na szybko.

Mam na liczniku 4200 km; 21 dni na trasie. Jestem już w Chile, ciągle na wybrzeżu, ale dziś odbijam w stronę gór. Z tego szybko rozwijającego się kraju zamierzam się w szybkim tempie wydostać, bo hotele zamiast 50 złotych kosztują 50 dolarów za dobę :)

Jeszcze w Peru przypadkiem spotkałem Davida z Budapesztu, który wpadł na podobny pomysł co ja, tylko jedzie z Kolumbii do Rio de Janeiro. Zgadaliśmy się i kilka dni później David odebrał mnie z chilijskiej granicy. Przejechaliśmy wspólnie kilkaset kilometrów. David jeździ nieco szybciej i robi dłuższe dystanse, mimo że ma teoretycznie mniejszy motocykl. No ale on ma Hondę. Być może zrobimy razem jeszcze jakąś trasę, bo nasze kierunki częściowo się pokrywają.

From South America 2013

Na szlaku dalej wieje, ale czasem wieje mniej i jest bardzo przyjemnie. Odnalazłem wreszcie te piękne przybrzeżne trasy, które sobie wyobrażałem.

From South America 2013
From South America 2013

Druga połowa Peru była zdecydowanie lepsza; odbiłem też trochę w góry, żeby zobaczyć coś innego niż przybrzeżne piaski. Niestety wypad w góry zwykle okupiony był zmoknięciem. Na jeżdzenie po górach trzeba tu przyjechać w czerwcu.

From South America 2013
From South America 2013

Spotkałem również grupę Polaków z Wrocławia, którzy po usłuszeniu moich deszczowych relacji sprezentowali mi nieprzemakalne wdzianko dla wędkarzy :) W sam raz dla początkującego motocyklisty!

From South America 2013

Dziś jadę na pustynię Atacama, gdzie spotykam się z Davidem. Potem być może w jakiś sposób zrobimy Bolivię. Jeszcze nie wiem jak, bo w południowej Bolivii jest tylko Piękna Dzicz, a sklepów, hoteli, internetu i benzyny nie uświadczysz. Ale jest tam solna pustynia, która mnie bardzo nęci.

Kupiłem też bilet powrotny do Europy. Wylatuję 15 marca z Porto Alegre. A zatem jeszcze tylko Bolivia, Argentyna, Paragwaj, Urugwaj, kawałek Brazylii - i będę w pięknej Polsce :) Trzymajcie kciuki za wczesną wiosnę!

From South America 2013
Podziel się z innymi! Dodaj wpis do:
  • Facebook
  • Blip
  • Flaker
  • Grono
  • Śledzik
  • Twitter
  • Wykop

Tags:

One Response to “4000 km i dalsze plany”

  1. max love Says:

    bilet kupiles ojej…

    good luck:)

Leave a Reply

Sponsorzy