Manifesto
Wtorek, luty 23rd, 2010.
To na tym ma polegać ŻYCIE??
Że kończysz studia i zaczynasz “aktywność zawodową”, którą z mozołem kontynuujesz przez 40 lat?
PO CO?
Aby kupić sobie RZECZY? Aby wygodnie mieszkać i cieszyć się z ILUZORYCZNEJ stabilności? Nie ma żadnej stabilności. Nic nie jest przewidywalne. Obrastanie w stan posiadania prowadzi tylko do braku szczęścia - bo potem musisz się martwić o ten stan posiadania.
Wydaje Ci się, że wyłącznie poprzez posiadanie RZECZY jesteś w stanie przyciągnąć do siebie ciekawych LUDZI, wzbudzić zainteresowanie? Że najpierw trzeba MIEĆ, aby BYĆ? Jest dokładnie na odwrót.
Zamiast gromadzić RZECZY, należy gromadzić Doświadczenia i Umiejętności, rozwijać swój umysł i duszę. Niechaj to one - zamiast pieniędzy - dają Ci pewność siebie. Mając wyjątkowy poziom doświadczenia życiowego - zawsze łatwo znajdziesz środki do życia, nie umrzesz z głodu.
Dlaczego by nie zrobić z życia doskonałej zabawy, permanentnej przygody, nieustającego ciągu ZMIAN AKCJI? Taka przecież jest natura istnienia! Never Stop Exploring. Niechaj dzieje się dużo! Nie pozwól swoim neuronom obumierać z nudów - ucz się ciągle czegoś nowego!
Nie ma sensu traktować życia i pieniędzy z taką powagą. Gromadzić, zabezpieczać, koncentrować się na własnym dobrobycie. Dążyć, dążyć, dążyć - do celu, który ciągle ucieka z pola widzenia. Pełne bezpieczeństwo i tak jest nieosiągalne, a luksusy cieszą tylko przez moment. To że wszyscy grają w tę grę - nie oznacza, że musisz i ty.
.
MOŻESZ STWORZYĆ WŁASNĄ GRĘ.
- Możesz nie budować swojej tożsamości w oparciu o pozycję zawodową.
- Możesz nie porównywać się do innych.
- Możesz posiadać na własność choćby tylko plecak z ubraniami.
Liczy się to kim naprawdę jesteś, co masz w głowie i co w sercu.
Nie pozwól pieniądzom prowadzać Cię na sznurku.
Nie pozwól im decydować, czy jesteś szczęśliwy.
I nie bój się - nie ma czego.
Divine will take care of you.
.


