Wróciłem! :)
Jestem już z powrotem w PL. Ostatnie 2 noce przed powrotem spędziłem w powietrzu, lecąc z San Francisco do Nowego Jorku a potem z Nowego Jorku do Dusseldorfu. (Air Berlin to świetna i najtansza linia!!!).
Obawiałem się, że po powrocie będzie totalna beznadzieja i “reverse culture shock” - ale nie jest źle
Polska w porównaniu do innych krajów wypada całkiem dobrze. Jest kolorowo, w miarę czysto i ładnie. Jedyne negatywne spostrzeżenie: Polacy ciągle narzekają! Na pogodę, na brak pieniędzy, na spóźniające się autobusy, na złą organizację itp… Na standardowe pytanie “jak leci” otrzymuję od ludzi listę zażaleń. Zadziwiające.
Jestem w kraju od 3 dni, ale ciągle jeszcze chodzę z głową w chmurach i postrzegam otoczenie oczami turysty. Dziwne wrażenie - słyszeć dookoła polski język. Przez pierwsze kilkanaście godzin wydawało mi się, że przyjechałem po prostu w kolejne nowe miejsce. Dopiero potem stopniowo zaczęło do mnie docierać, że jestem w domu i że tu się znajduje moje “poprzednie życie”.
Dziwnie się czuję w swoich starych ciuchach - pierwszy raz od 10 miesięcy założyłem dżinsy! I w ogóle ze zdziwieniem odkryłem, że moje stare ubrania już mi się nie podobają - są zbyt ciemne i smutno w nich wyglądam, nie wiem jak ja mogłem w tym chodzić. Stare płyty CD też jakoś dziwnie brzmią i niektóre z nich nie sprawiają mi takiej przyjemności jak kiedyś (np. Jamie Cullum wydaje mi się smętny, a przed wyjazdem się w nim zasłuchiwałem).
Delektuję się chlebem z masłem, pomidorem i majonezem Winiary
A zaraz pobiegnę sobie kupić Prince Polo XXL; rrrany zapomniałem, że ono istnieje, a to przecież moje ulubione!
| From Polska |
P.S. W Californi poszło dobrze, opublikuję niebawem relację.


lipiec 26th, 2009 at 8:10 po południu
No to witaj!
lipiec 26th, 2009 at 8:20 po południu
Witamy z powrotem!
lipiec 27th, 2009 at 6:48 po południu
Super, witaj!
Kiedy na piwo? Pisz :-))
pozdrawiam,
Michał
sierpień 5th, 2009 at 10:21 przed południem
No to powodzenia chlopie!
sierpień 24th, 2009 at 6:57 po południu
To miękkiego ladowania w tej “nowej rzeczywistosci” życzymy:))) Nam wlasnie mija pierwszy miesiac w podrozy. Jest cudownie i na razie nie wyobrazam sobie powrotu!
serdeczne pozdrowienia z Pekinu i dzieki za linka w poscie “czy warto podrozowac”
ola