Przewodnik po biletach dookoła świata

Słyszeliście o biletach dookoła świata?

Ja jeszcze rok temu kompletnie nie miałem pojęcia, że coś takiego w ogóle istnieje. A okazuje się, że istnieje, jest powszechnie dostępne i jeżeli nie będziecie zbyt wybredni - świat możecie oblecieć nawet za 4500 PLN!

Istnieje bardzo wiele opcji i możliwości kupna biletu dookoła świata, inaczej nazywanego biletem RTW (Round-the-World). Można go najzwyczajniej kupić w liniach lotniczych LOT - będących częścią Star Alliance, albo w innym sojuszu, albo u wyspecjalizowanych agentów, którzy oferują specjalne pakiety.

.

Podstawowe informacje

Warto sobie uświadomić, że tak naprawdę nie istnieje coś takiego jak “Bilet Dookoła Świata”. Nie da się po prostu kupić jednego biletu i polecieć gdzie dusza zapragnie. Bilet RTW jest zawsze zbiorem biletów na poszczególne trasy i konkretne linie - więc musisz z góry zaplanować swoją podróż - ustalić dokładne daty, godziny i miejsca.

Oczywiście masz potem pewne możliwośći zmian w grafiku - przesuwania dat, czy rezygnacji z niektórych punktów podróży - ale z reguły jest to płatne, a czasem wręcz niemożliwe. Zasada jest prosta: im droższy masz bilet, tym twój grafik jest bardziej podatny na zmiany.

Nie ma także jednego, najlepszego i najtańszego sposobu na bilet dookoła świata. Wszystko zależy od tego jakie kontynenty chcesz odwiedzić i na jakich częściach świata się skupić.

Oczywiście - planując podróż chcesz zobaczyć “wszystko co się da” - ale w praktyce okazuje się, że jednak skupiasz się na jakiejś konkretnej części globu - i musisz po prostu znaleźć bilet, który odpowiada Twoim marzeniom.

Niezależnie gdzie go kupisz, kilka zasad będzie uniwersalnych:

  1. podróżując dookoła świata, poruszasz się w jednym kierunku. Albo na wschód, albo na zachód. Dopuszcza się drobne odstępstwa.
  2. masz ograniczoną liczbę lotów oraz mil, które możesz przelecieć. To skutecznie “podcina skrzydła” wyobraźni.
  3. wracasz zawsze do miejsca wylotu
  4. jeżeli chcesz startować z Polski, to z reguły jest dużo drożej niż np. z Londynu.
  5. podróż trwa minimum 10 dni, maximum 12 miesięcy (linie nie znają swoich grafików w dłuższym horyzoncie czasowym)
  6. niektóre odcinki pokonujesz na własną rękę - tzw “surface factor”.

Surface factor - czyli teoretycznie podróż lądem, choć w praktyce może to oznaczac, ze na jakims krótkim dystansie lecisz lokalnymi liniami na własną rękę. Surface factor spotykany jest w tańszych pakietach RTW i wbrew pozorom - to bardzo praktyczna rzecz. Można przejechać campervanem przez Australię, koleją przez Indie lub za pomocą tanich linii dokładnie zwiedzić Azję południowo wschodnią.

.

Ceny biletów Round-the-World

W największym uproszczeniu, cena biletu dookoła świata jest uzależniona od ilości przejechanych mil lub ilości kontynentów, które odwiedzasz.  Większość pakietów jest rozliczana w milach. Jakkolwiek by nie kombinować, to z reguly wychodzi następująco:

  • 3 kontynenty (Europa, Azja/Indie, Ameryka Północna) - to jest około 22 tysięcy mil. Poruszasz się tylko po półkuli północnej. Od 4500 PLN.
  • 4 kontynenty (Europa, Azja/Indie, Australia i Oceania + Pacyfik, Ameryka Północna) - to jest około 28 tysięcy mil. Od 6500 PLN
  • 5 kontynentów (czyli dokładasz Amerykę Południową lub Afrykę) - to będzie około 34 tysięcy mil i wydatek około 9000 PLN
  • 6 kontynentów to około 39000 lub 40000 mil. Minimum 10-11 tys PLN.

Oczywiście to wszystko jest przy zachowaniu granic rozsądku. Bo jeżeli przyjdzie Ci do głowy, żeby z Argentyny lecieć do Islandii, a potem do RPA, to 50 tysięcy mil nie wystarczy a cena rozłoży Cię na łopatki.

A zatem: jak znaleźć bilet, który najlepiej Ci odpowiada?

.

Strategia 1: Alianse lotnicze

Na świecie funkcjonują trzy główne alianse lotnicze:

  1. Star Alliance, zapoczątkowany przez Lufthansę; pierwszy, największy, najlepszy i najdroższy
  2. OneWorld, stworzony przez British Airways, dobra relacja jakości do ceny.
  3. Skyteam - najmłodszy, założony przez Air France (bo Francuzi byli zbyt dumni, aby być w jednym aliansie z Brytyjczykami). Póki co radzi sobie najsłabiej.

Każdy z aliansów ma swoją ofertę biletów Round-The-World.

  • Oneworld RTW - kliknij, planner online całkiem fajnie działa
  • Star Alliance RTW -  mają 2 wersje plannera: online i desktop, obie średnio użyteczne
  • Skyteam RTW - nie mają żadnych narzędzi online, trzeba do nich dzwonić

Sprawdziłem wszystkie 3 alianse i w OneWorld jest najtaniej:

  • od 7200 PLN jeżeli chcesz zwiedzic 3 lub 4 kontynenty (mały limit mil)
  • od 9500 jeżeli chcesz zwiedzić 4 kontynenty (29 tys mil, czyli przyzwoicie)
  • ok 11500 PLN jeżeli chcesz 5 kontynentów.
  • ok 13500 PLN jeżeli chcesz zwiedzić wszystkie 6 zamieszkałych kontynentów.

Uwaga: Ceny na stronie OneWorld są niższe niż podane tutaj, bowiem nie uwzględniają podatków i opłat. Ja dodałem z grubsza 15% na podatki. W Star Alliance oraz w SkyTeam jest jeszcze o 10% drożej.

A zatem obiektywnie dość sporo. Kiedy więc opłaca się kupić bilet RTW w jednym z głównych aliansów? Wtedy, gdy:

  1. chcesz odwiedzić dużo miast (masz możliwość kilkunastu do ponad 20 stopovers)
  2. chcesz odwiedzać nietypowe miasta i nietypowe państwa. Tutaj alianse dają duże pole do popisu.
  3. Chcesz podróżować porządnymi, bezpiecznymi i znanymi liniami
  4. Chcesz mieć mozliwość taniej lub darmowej zmiany dat
  5. Chcesz zbierać mile. Lecąc dookoła świata można zebrać baaardzo dużo darmowych mil, a potem wykorzystać je na kolejną podróż :)
  6. Chcesz mieć wszystko załatwione łatwo, przyjemnie i na miejscu, za pomocą agenta który pogada z tobą przez telefon po polsku.

Minusy aliansów:

  1. drogo!
  2. nie ma najlepszego aliansu, który miałby “zasięg” na całym globie. Zawsze będą słabe rejony. Przeważnie kłopoty są na Pacyfiku, w Afryce i Australii.

.

Strategia 2: Sojusze RTW różnych linii

Poza ofertami aliansowymi, poszczególne linie dogadują się na własną rękę, aby stworzyć konkurencyjne pakiety biletów dookoła świata. Tutaj mamy więcej opcji.

Podobnie jak w globalnych aliansach - przeważnie kupujemy pakiety mil - czyli plus minus 29000, 34000 lub 40000. Czasem zdarzają się tanie “studenckie” opcje typu 22000 mil.

Udało mi się wynaleźć następujące sojusze:

  1. Great Escapade. THE BEST. To jest w opinii wielu eksperów najlepszy dostępny deal. Jako jedyny ma nieograniczoną liczbę stopów. Maximum to 29000 mil, czyli 4 kontynenty. Ceny od 5500 PLN uzależnione od pory roku. Ponadto spotkałem osobiście ludzi, którzy kupili bilet w Great Escapade i ich opinia była bardzo dobra.
  2. Air New Zealand + Virgin Atlatic. NAJTANIEJ. Za około 4500 PLN możecie zaliczyć całkiem przyzwoitą podróż obejmującą aż 4 kontynenty! Mała liczba stopów.
  3. The World Journey - maximum 10 stopów, czyli przyzwoicie dużo - ale ceny od 10 tysięcy PLN. Mało opłacalne.
  4. The World Walkabout - maksimum 7 stopów, ale można tanio dokupić więcej. Ceny od 5800 PLN. Dobrze się nadaje na Amerykę Południową.
  5. KLM Passport to the World. Max 10 stopów, cen nie podają.
  6. Air New Zealand. To taka udawana podróż dookoła świata - tylko 3 stopy. Ale za to dość tanio, bo około 5000 PLN

Podsumowując: w sojuszach warto pogrzebać, jeżeli w trakcie swojej podróży chcesz bardzo dokładnie zwiedzić jakiś jeden region (np Afrykę, lub Wyspy Pacyfiku), a resztę tylko z grubsza zaliczyć. Jeżeli np. chcesz zwiedzić Australie, to może się okazać, że bilet dookoła świata jest tańszy, niż bilet powrotny do Australii! No i zdecydowanie sprawdź The Great Escapade.

Minusem jest fakt, że to są opcje dla zaawansowanych i obytych w świecie podróżników. Trzeba dobrze wiedzieć, czego się chce, a przy pierwszej większej podróży to nie jest wcale łatwe. No i oczywiście trzeba znać angielski i nie bać się kupić biletu na jakiejś zagranicznej nieznanej stronie internetowej.

.

Strategia 3: Prywatni agregatorzy

(przepraszam za słowo “agregatorzy” - jeżeli macie lepsze propozycje, to śmiało)

Prywatni agregatorzy działają trochę inaczej niż alianse i sojusze. Agregatorzy to po prostu biura podróży specjalizujące sie w lotach dookoła świata. Biura te mają dostęp do całego rynku  - zarówno drogich i tanich linii. I mają swoje zniżki na niektórych trasach.

Dzięki temu są w stanie wyszukać naprawde doskonałe okazje. Minusem jest jedynie to, że nie zawsze mogą zaproponować Ci dokładnie taką trasę, jaką sobie wymarzysz :) Ale z reguły trafiają dość blisko.

Agregatorzy najczęściej tworzą przykładowe pakiety i podają ceny - więc to jest świetna opcja dla osób, które niekoniecznie wiedzą, czego chcą - lub są na tyle flexi, że mogą się dostosować do zaproponowanej przez biuro trasy.

Strony warte odwiedzenia to:

  1. Travel Nation - super okazje i sprawdzona firma. Przy czym do cen doliczcie pare procent, bo ostatecznie są wyższe niż na stronie. Ceny od 5000 PLN.
  2. AirTreks - flexi opcje, fajny online planner - ale drogo.
  3. RoundTheWorld Flights - niezła strona z bardzo przyzwoitymi okazjami.
  4. Air Brokers - bardzo niskie ceny, ale startują z USA.

Warto pamiętać, że strategia agreagatorów opiera się na tanich lotach do tzw “hub cities” czyli dużych portów lotniczych jak Londyn, HongKong, Singapur, Sydney czy Los Angeles.

Bądźcie więc przygotowani na to, że np latając po różnych krajach Azji, co chwile będziecie wracać do Singapuru i tam się przesiadać na inny lot. Na dłuższą metę to może być męczące.

.

Strategia 4: Zrób to sam!

photo credit: postdigital

Jeżeli masz mocne nerwy, trochę szczęścia, jesteś obeznany w internecie, masz mało pieniędzy, ale sporo czasu - możesz zostać swoim własnym agentem turystycznym i po prostu podróżować z kraju do kraju, zarabiając na bilety na bieżąco.

Ja właśnie tak zrobiłem. Wyszło co prawda całkiem niedrogo, bo póki co 10-miesięczna podróż dookoła świata, obejmująca 4 kontynenty i 15 stopów, kosztowała mnie niecałe 8100 PLN - ale zawdzięczam to wyłącznie niskiemu kursowi dolara w zeszłym roku oraz wielu, naprawdę wielu godzinom przesiedzianym na stronach wyszukiwarek lotów i linii lotniczych.

Tutaj możesz zobaczyć mój plan lotów.

Strategia zrób to sam ma jedną podstawową zaletę: WOLNOŚĆ. Możesz dostosowywać plany do potrzeb chwili, możesz lecieć tam gdzie jest tanio - a jak ci się tam spodoba, to możesz zostać dowolnie długo. Możesz lecieć w miejsca, gdzie żaden alians nie lata. Możesz też skrócić swoją podróż, lub zrobić sobie przerwę - jeżeli ustrzelisz bilet z Nowego Jorku do Europy za 200 dolarów, co mi się właśnie udało kilka dni temu :)

Poza tym jednak ma same wady:

  1. tracisz dużo czasu na szukanie okazji
  2. ogólnie jest drożej niż dobrym pakiecie
  3. możesz mieć kłopoty w krajach, które wymagają biletu wyjazdowego (Nowa Zelandia, Fiji).
  4. lecisz tam, gdzie jest tanio, a niekoniecznie tam, gdzie planowałeś :)

Więc bazując na moim doświadczeniu - raczej nie polecam tej opcji.

.

Podsumowanie

Najlepszym według mnie rozwiązaniem na podróż dookoła świata jest wypatrzenie dobrej okazji na kilka dużych “hubów lotniczych”. Np w TravelNation można znaleźć okazję na 5 lub 6 porządnych punktów zaczepienia i wokoł nich zorganizować sobie na własną rękę lokalne loty.

Alternatywnie można skorzystać z The Great Escapade, lecz możliwości są tam ograniczone do 29 tysięcy mil - zatem 6 kontynentów odpada.

A czy w ogóle warto jechać w podróż dookoła świata?
Poznaj moją odpowiedź!

P.S. Jeżeli wpis wydał Ci sie przydatny, to dodaj go proszę do Wykopu lub Delicious, klikając w ikonki poniżej. Dzięki!

Podziel się z innymi! Dodaj wpis do:
  • Facebook
  • Blip
  • Flaker
  • Grono
  • Śledzik
  • Twitter
  • Wykop

Tags: , , ,

2 Responses to “Przewodnik po biletach dookoła świata”

  1. ajs Says:

    Bardzo pomocny wpis. Nie wiedziałem o istnieniu takich możliwości.

  2. Tomasz Says:

    Hej.

    Bardzo ale to bardzo dziękuję za prosty, czytelny i bardzo merytoryczny obraz różnych opcji do wyboru :)
    Dzięki za wielki Pozytyw i Pasję tego co robisz, piszesz…etc.
    Wspaniale…:)

Leave a Reply

Sponsorzy