Nowi znajomi
Translation provided by mLingua: EnglishOstatnio się dość intensywnie uspołeczniam i poznaję ciekawych ludzi.
Na przykład Diego i Linda. Porzucili słoneczną Italię dla jeszcze bardziej słonecznego Bali. Na pytanie, czy zamierzają kiedykolwiek wrócić do Europy odpowiadają z uśmiechem, że raczej nie i wymieniają porozumiewawcze spojrzenia. Diego jest 40 letnim artystą, który pomimo sporej ilości wypalanych papierosów wygląda max na 35 lat. Zapewne dzieki bujnej, ponoć tylko czasami farbowanej czuprynie. Linda jest 25 letnią… dziewczyną artysty. A raczej Muzą - jeżeli oceniać po wyglądzie
Diego i Linda zapoznali mnie z parą Szwedów. Artur i Mina są równie uroczym małżeństwem w zbliżonych proporcjach wiekowych. W Sztokholmie prowadzą własną firmę budowlaną, no a że w zimie nie ma sezonu - to przyjeżdzają co roku na pięć miesięcy na Bali. Wynajmują tutaj wypasioną chatę z ogrodem i organizują wieczorki filmowe dla lokalnej społeczności. Oglądaliśmy film Koyaanisqatsi. Czapki z głów - polecam.
Wspolny wieczór pozostawił mnie w rozterce, bo teraz nie wiem które muzy są piękniejsze - włoskie, czy skandynawskie. Ach! Co za gafa! Polskie, no oczywiście że polskie!! Tylko muszą tutaj przyjechać ZANIM będę miał 35 lat.
A tak BTW - Szwed Artur okazał się Polakiem, więc było sporo śmiechu
To już drugi ex-Polak, którego spotykam na Bali. Poprzedni był Niemcem (Martin, geb. in Breslau), podróżującym na rowerze po bezdrożach Indonezji. Poznaliśmy się w Dewa Warung, kultowej lokalnej knajpie, gdzie za obiad z deserem i pysznym avocado juice płaci się 2 dolary.
W Dewa Warung poznałem również Amerykankę Erin. Erin kiedyś mieszkała w San Diego (California), ale po odwiedzeniu Ubud postanowiła zostać tu na resztę życia. Z wykształcenia jest architektem, a Ubud się rozrasta, więc to się chyba trzyma kupy.
Dziś natomiast byłem na tradycyjnym balijskim weselu - m.in w charakterze atrakcji, z którą się robi zdjęcia
Na wesele zaprosił mnie sąsiad mieszkający pode mną. Isaak jest z Sumatry a jego żona z Javy, lecz postanowili wziąć ślub na Bali, bo tutaj jest najbardziej artystycznie. Przyjęcie odbyło się w w lokalnej galerii sztuki - swoją drogą niezły patent!
Jutro wybieram się do specjalnego biura w sprawie przedłużenia wizy.
| Mloda Para From Round the World - Bali |


styczeń 21st, 2009 at 5:26 po południu
Uważaj na nowych znajomych bo niektorzy mogą być niebezpiecznymi zboczeńcami.